Dziś kolejny tekst, który bardziej jest świadectwem życia nadzieją niż nauczaniem o nadziei. Jeśli ktoś chciałby się podzielić swoim doświadczeniem wzrastania w nadziei, zapraszamy do napisania.
Ekipa SWS
P.S. Minęła 3.niedziela Adwentu. Pan jest blisko! :-)

POSŁUCHAJ MOJE SERCE:
Posłuchaj moje serce,
oto Bóg zaczął już święcić swój Adwent
w świecie i w tobie.
Cicho i łagodnie, tak cicho,
że można tego nie dosłyszeć.
Karl Rahner SJ
Mój tegoroczny Adwent zaczął się w wielkich ciemnościach duszy, w niepokoju serca. I natarczywym pytaniu skierowanym
do Boga: „Jeśli jesteś Ojcem pełnym dobroci, to dlaczego mam wrażenie, że nie interesujesz się mną? Dlaczego dopuściłeś takie czy inne sytuacje w moim życiu? Czemu nie spełniłeś moich oczekiwań i pragnień? Czemu w tym świecie dzieje się tyle rzeczy, które jakby zaprzeczają twojej miłości i opatrzności?
do Boga: „Jeśli jesteś Ojcem pełnym dobroci, to dlaczego mam wrażenie, że nie interesujesz się mną? Dlaczego dopuściłeś takie czy inne sytuacje w moim życiu? Czemu nie spełniłeś moich oczekiwań i pragnień? Czemu w tym świecie dzieje się tyle rzeczy, które jakby zaprzeczają twojej miłości i opatrzności?Nie znam odpowiedzi na większość tych pytań, ale Bóg wprowadza powoli pokój w moje serce poprzez Słowo Boże.
Od pierwszej niedzieli Adwentu towarzyszy mi tekst z księgi proroka Izajasza. Izraelici po powrocie z niewoli babilońskiej również zadawali Bogu pytania: „Gdzie byłeś? Gdzie jesteś? Dlaczego to nas spotkało, skoro jesteś naszym Ojcem?” I robią krok w wierze - domagają się usilnie od Boga, aby na powrót objawił im swoja Ojcowską dobroć i łaskawość.
Dlatego i my wołajmy. W każdej naszej życiowej sytuacji mamy prawo jako dzieci Boga samego wołać, by objawiał nam Siebie, by przyszedł nam z pomocą. Wołajmy, aby Jezus przyszedł i objawił nam miłość Ojca:
„Spojrzyj z nieba i patrz z Twej stolicy, świętej i wspaniałej! Gdzie Twoja zazdrosna miłość i Twoja potęga? Gdzie poruszenie Twych uczuć? Miłosierdzia Twego nie powstrzymuj, proszę: Boś Ty naszym Ojcem! Zaiste, nie poznaje nas Abraham, Izrael nas nie uznaje; Tyś, Panie, naszym Ojcem, "Odkupiciel nasz" to Twoje imię odwieczne.
Czemuż, o Panie, dozwalasz nam błądzić z dala od Twoich dróg, tak iż serce nasze staje się nieczułe na bojaźń przed Tobą?
Odmień się przez wzgląd na Twoje sługi i na pokolenia Twojego dziedzictwa. Czemu bezbożni wtargnęli w Twoje święte miejsce, wrogowie nasi podeptali Twoją świątynię? Staliśmy się od dawna jakby ci, nad którymi Ty nie panujesz i którzy nie noszą Twego imienia. Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił - przed Tobą skłębiły się góry” (Iz 63, 15 – 19)
Zachęcam do lektury rozdziałów 63 i 64 księgi Izajasza. A jeśli przeżywasz taki czas, że jest w Twoim sercu wiara i ufność wobec Boga, doświadczasz Jego bliskości i troski, to proś za tych, których serca nie poznały jeszcze jak dobry jest nasz Ojciec w niebie.
Mariola

